Racja bytu schabowego

Dla Par Młodych to jeden z ważniejszych punktów koordynacji całego wesela – mianowicie ustalanie menu. Są takie lokale, które proponują dane dania i nie są skore do przygotowania czegoś nowego, ale coraz częściej można trafić na restauracje, które gotowe są do przyrządzenia potraw, chodzących po naszej głowie 🙂

No właśnie, czy warto kombinować? Postawić na standardowego schabowego w panierce czy może na tagiatelle z krewetkami? Jak zwykle nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie, aczkolwiek lepiej zaskoczyć Gości jednym niestandardowym daniem niż całą paletą śródziemnomorskich wykwintności 🙂

Z punktu widzenia DJ’a, który raz lub dwa razy w tygodniu smakoszy weselne menu, perspektywa zjedzenia schabowego w panierce jest daleka od zrealizowania. Zdecydowanie rozgląda się on za czymś mniej tradycyjnym, aby zniwelować częstotliwość zajadania owego schaboszczaka 🙂

Znam lokale, w których można zjeść wyjątkowo smacznie, bez panierkowo, zdrowo, ale także lekko. Chodzące majonezy w 30 stopniowym upale nie budzą mojego zaufania i unikam ich jak ognia.

Prowadziłem również wesela, gdzie Para Młoda zdecydowała się na całkowitą rezygnację ze typowego weselnego menu i na stołach znalazły się kalmary, tagiatelle z krewetkami, burgery, pizza i lasagne. Czy takie menu sprawdziło się? Jak myślicie?